Sloan się uśmiał, Amerykanie się uśmiali. Czy Quinbym manipulują jakieś siły? Czy wierzy w teorie spiskowe? A może sam je tworzy?
Teorie Quinby’ego dotarły jednak aż do prokuratury, odbył się proces. General Motors i podległe mu spółki uznano za winnych spisku mającego na celu stworzenie monopolu na rynku autobusów. Sąd wymierzył też karę: po pięć tysięcy dolarów dla każdej ze spółek.
Nie było to szczególnie dotkliwe, zresztą w tamtym czasie nie miało szansy być. Po wojnie ukryta ręka General Motors mogła manipulować jeszcze sprawniej. Wracający do cywila żołnierze chcieli cieszyć się życiem w domach na przedmieściach, takich samych jak domy sąsiadów z prawej i z lewej. Do których mogli – i musieli – dojechać samochodami.
Kierowcy stali w korkach i nadużywali klaksonów, ale to korków nie zmniejszało.
„Domagaj się autostrad i miejsc do parkowania. Daj sobie zielone światło” – podpowiedział im w reklamie General Motors. „Przecież chodzi o wolność na amerykańskiej drodze” – dodał w swoim propagandowym filmie Ford Motors Company.
W reklamach samochody nie stały w korkach. Sunęły brzegiem morza albo urokliwą pustą drogą. Wszyscy chcieli mieć taki samochód, taką wolność.