Nietuzinkowy sklep całodobowy
Kim Ho-Yeon — Literatura

– Spędziłam życie, ucząc historii, i powiem ci jedno – odparła pani Yeom. – Zarówno całe narody, jak i pojedynczych ludzi ocenia się po tym, co zrobili w przeszłości. Przypomnij sobie tylko, co kiedyś narobiłeś. Zaufałbyś sam sobie?

– Mamo… – jęczał Min-shik do słuchawki – jestem zupełnie sam. Siostra, matka, wy obie mnie odrzucacie. I to ma być rodzina?

– Jak masz mi tak gadać po pijaku, to się lepiej rozłącz – odparła ostro pani Yeom.

– Mamo…

Wcisnęła przycisk zakończenia rozmowy i przeszła do kuchni. Serce jej się ściskało, ból promieniował na całą klatkę piersiową. Otworzyła lodówkę, wyjęła z niej puszkę piwa i wypiła całą jej zawartość. Piła łapczywie, żeby ugasić ogień w sercu i ból w piersiach, tak szybko, że w końcu się zakrztusiła. Było coś żałosnego w tym, że sama musiała się upić, żeby nie myśleć o pijanym synu.

I co tu teraz zrobić?