Piekielny układ
A.S. Sivar — Literatura

– Nie, dziękuję – odpowiadam pośpiesznie i staram się choć wygiąć usta w pozorze uśmiechu.

– Nicky?! – Kiedy zza pleców dobiega do mnie znajomy głos, odwracam się w jego kierunku. Przypatruję się i nie mogę uwierzyć w to, co widzę.

– Kira?! – Natychmiast się zrywam. – Jezu, jak ja cię dawno nie widziałam. – Gdy kumpela wpada w moje ramiona, tulę ją.

– No, jakieś osiem lat! – Szczerzy się do mnie, na co sama nie mogę ukryć radości. – Ale ty wyglądasz… Normalnie pozazdrościć. – Taksuje mnie z góry na dół. – Pewnie dalej wszyscy faceci za tobą latają i przebierasz w nich do woli. – Udaje znudzenie, jakby to było w moim wypadku coś normalnego.

Wybucham śmiechem. Akurat co do tego grubo się myli. Już od dawna z nikim nie byłam i w niczym nie przebierałam. W głównej mierze musiałam skupić się na skończeniu własnej edukacji, znalezieniu pracy i pomóc ojcu w wydatkach związanych ze szkołą Amy. Poza tym musiałam mieć za co żyć, gdy stwierdziłam, że już dłużej nie wytrzymam pod jednym dachem razem z Grace.

– Błagam, tylko nie mów, że nadal jesteś z Olivierem. – Kira krzywi się wymownie.