Piekielny układ
A.S. Sivar — Literatura

– Przyszli. Nie wiem, kim byli, ale byli straszni. Dwóch wielkich, napakowanych goryli. Chcieli, żebym z nimi poszła, a kiedy na różne sposoby tłumaczyłam, że teraz nie mogę, bo mam szkołę, dali mi ten adres i kazali zjawić się dziś, zapowiadając, że jeżeli tego nie zrobię, bardzo dobrze wiedzą, gdzie mnie znaleźć. Próbowałam dodzwonić się do taty, ale od tamtego czasu nie odbiera. – Amy płacze, a jej szloch powoli zmienia się w histerię. – Nicky, a jeżeli jemu naprawdę coś się stało?!

– Hej, nie martw się. Na pewno nic mu nie jest. – Ocieram łzy z jej policzków i lekko się uśmiecham, żeby ją w tym upewnić, choć w tej chwili sama nie jestem już tego pewna.