Chód nosorożca przybierał na sile w chwilach takich jak ta, kiedy Patrycja lekko wstawiona kierowała się ku swojemu samochodowi, czekającemu na nią na niewielkim parkingu przy Zgodzie.
Wracała z kluczowego spotkania, dzięki któremu uzyskała wszystko to, czego jej brakowało. Uzupełniła luki, wypełniła miejsca, gdzie cała historia mogła z czasem popękać.
Od człowieka, z którym spędziła ostatnich parę godzin w jednej z okolicznych knajp, dostała dokładnie to, czego potrzebowała. Także tytuł dla pierwszego odcinka Raportu NSI, po którym nic już nie będzie takie samo.
„Boreasz”.
Idąc do auta, myślała już jedynie o reperkusjach tego, co stanie się po emisji materiału. Konsekwencje będą dla niej daleko idące. Z pewnością narazi się ludziom, którym nikt nie chciałby podpaść. Sprowadzi na siebie niebezpieczeństwo, którego każdy zdrowy na umyśle człowiek wolałby uniknąć.
W zamian jednak otrzyma to, na co tyle lat pracowała. Swoje miejsce w mediach. Własny program, który będzie mogła kształtować tak, jak zawsze o tym marzyła.
Cena, jaką zapłaci, będzie wysoka, ale do zaakceptowania. W dodatku wreszcie ujawni to, co do tej pory chowano za grubą kotarą zmowy milczenia.