Plac Senacki 6 PM
Vincent V. Severski — Kryminalne i sensacyjne

Mar­tin zaszcze­pił się już kilka tygo­dni wcze­śniej, ale posta­no­wił pozo­stać na kwa­ran­tan­nie do czasu, aż wła­dze ofi­cjal­nie ogło­szą zakoń­cze­nie pan­de­mii, co wła­śnie się stało. Toteż po roku samo­izo­la­cji posta­no­wił po raz pierw­szy wybrać się do Tron­dheim i zro­bić zakupy w Ravn­kloi.

Bawiła go myśl, że zarzą­dza sobą w tak naiwny spo­sób, jakby nie mógł wyzbyć się zawo­do­wych nawy­ków, ale czuł, że te pro­ste posta­no­wie­nia, jakie sobie wyzna­czał, pod­trzy­my­wały jego spraw­ność inte­lek­tu­alną i wypeł­niały czas, któ­rego miał w nad­mia­rze.

Samo­chód zwy­kle zosta­wiał przed tar­giem i jeśli pogoda pozwo­liła, pod­pie­ra­jąc się laską, szedł na spa­cer. Zawsze tą samą drogą, sze­roką Mun­ke­ga­tan do gotyc­kiej kate­dry Nida­ros i z powro­tem. W jedną stronę po jed­nej, a w drugą po dru­giej stro­nie ulicy.