– Pójdę – mruknęła. – Ale co dzień przed snem będę modliła się o to, żeby pana wytypowali do podobnej akcji, kiedy minister uzna, że warto by zadbać o profilaktykę wśród mężczyzn.
– My chyba nie miewamy raka piersi.
– Ale na badania prostaty nadajecie się jak najbardziej.
Moslund otworzył usta, ale nie zdążył skomentować – Katrine czym prędzej opuściła gabinet.
Namówienie kilku ochotniczek okazało się trudne i Ellegaard szybko uświadomiła sobie, że straci cały dzień, jeśli nie wyda rozkazów. Problem polegał na tym, że w jednostce nie było zbyt wielu niższych rangą kobiet. Wprawdzie po sukcesie na Wyspach Owczych awansowano ją do stopnia vicepolitikommissær, ale wciąż należała raczej do żółtodziobów.
Ostatecznie udało jej się zebrać trzyosobowy oddział. Policjantki pojechały do kliniki Frederiksstadens przy Store Kongensgade, gdzie czekały już na nich kamery. Katrine wypatrywała znanych stacji, ale dostrzegła jedynie logo lokalnych redakcji. Dziennikarka z Kanal København poprosiła, by po wyjściu z gabinetu Ellegaard powiedziała kilka słów.