Przed spożyciem
Czy sztuczna inteligencja to prawdziwa inteligencja, czy tylko imitacja? Czy AI potrafi być naprawdę kreatywna, czy tylko papuguje po nas, ludziach, bo jest fundamentalnie ograniczona tym, czego się od nas nauczyła, a sama niczego nigdy nie wymyśli? Czy modele językowe naprawdę rozumują, czy tylko recytują? No i czy AI może nas kiedyś intelektualnie przekroczyć, czy też nigdy nie będzie mieć do nas podjazdu, bo jest tylko sekwencją matematycznych obliczeń? I dokąd cały ten cyrk w ogóle zmierza? Takie pytania krążą ludziom w głowach jak podpalone ptaki.
Nie jestem fanem ludzkich opinii, a już na pewno nie w takich sprawach. Im mniej opinii, tym rzadziej ludzie jedzą z podłogi. Dlatego będę się tu skupiać na różnych prostych obserwacjach i frapujących faktach, a z opiniami dam sobie na wstrzymanie, pozostawiając wygłaszanie ich ekspertom i pozostałym czcigodnym zainteresowanym.