W końcu dlatego się tutaj znaleźliśmy, dodał od razu w myślach. Ktoś przez przypadek zobaczył poszukiwaną kobietę w miejscowej restauracji i odnotował to na jednym z internetowych forów zajmujących się sprawą, a kolejni użytkownicy podchwycili trop. Rozpoczęli wirtualne śledztwo, dodawali coraz to nowsze informacje, aż niemal zdobyli pełne dossier tajemniczej kobiety z ugandyjskiej restauracji. Była Niemką, miała czterdzieści jeden lat i nikt nie wiedział, czym się zajmuje ani z czego żyje, a willa, w której mieszkała, została zakupiona przez tajemniczą firmę z Kajmanów. Wszystko to pasowało do profilu poszukiwanej. Wreszcie na internetowy wątek trafił jeden z programów amerykańskich służb do monitorowania sieci. Informacja na ten temat powędrowała do zespołu FBI prowadzonego przez Chucka, a Chuck niemal natychmiast poczuł, że to może być to, i skontaktował się z oficerem łącznikowym FBI przy ambasadzie amerykańskiej w Kampali. Czyli z Diane West.