Rodzinny interes
Wojciech Chmielarz — Kryminalne i sensacyjne

I te­raz, po kilku ty­go­dniach cięż­kiej pracy i we­ry­fi­ka­cji ze­bra­nych da­nych, cze­kali na wielki fi­nał. Wnio­sek o eks­tra­dy­cję le­żał już na biurku ugan­dyj­skiego sę­dziego, który na­tych­miast go pod­pi­sze, bo za­leży mu na tym, żeby jego syn do­stał sty­pen­dium na jed­nym z ame­ry­kań­skich uni­wer­sy­te­tów wraz z ze­zwo­le­niem na po­byt w USA. Je­śli wszystko pój­dzie do­brze, za nie­całe trzy go­dziny będą sie­dzieli już w sa­mo­lo­cie do domu, a Chuck bę­dzie mógł za­cząć od­bu­do­wy­wać swoje ży­cie. Ko­niec sie­dze­nia w pracy po go­dzi­nach. Ko­niec to­pie­nia się w po­wo­dzi do­ku­men­tów. Ko­niec ana­li­zo­wa­nia cha­otycz­nego ciągu cy­fe­rek. Ko­niec spraw­dza­nia każ­dego naj­mniej­szego śladu z każ­dego za­kątka globu. Ko­niec ści­ga­nia du­cha.

Po­trze­bo­wał jesz­cze odro­biny cier­pli­wo­ści, jesz­cze paru mi­nut spę­dzo­nych nad ra­nem na tej ulicy na przed­mie­ściach Kam­pali.