Tymczasem w Londynie amerykański lekarz Francis Boott otrzymał od Bigelowa list z pełną relacją z owych doniosłych wydarzeń w Bostonie. Zaintrygowany Boott przekonał stomatologa Jamesa Robinsona, żeby podał pacjentowi eter podczas jednego z wielu przeprowadzanych przez siebie zabiegów usuwania zęba. Eksperyment okazał się tak wielkim sukcesem, że Boott jeszcze tego samego dnia udał się pośpiesznie do University College Hospital, żeby porozmawiać z Robertem Listonem.
Liston był sceptyczny, choć nie na tyle, żeby przepuścić okazję wypróbowania czegoś nowego w sali operacyjnej. Wiedział, że sprzyjałoby to dobremu widowisku, a z tego właśnie słynął w całym kraju. Zgodził się zastosować eter podczas następnej operacji, która miała się odbyć dwa dni później.