Rzeźnicy i lekarze
Fitzharris Lindsey — Literatura faktu

Wielu chirurgów odczuwało obawy przed przystąpieniem do przepiłowania odsłoniętej kości. We wcześniejszych latach XIX wieku Charles Bell uczulał studentów, żeby piłowali powoli i z rozwagą[22]. Nawet ci, którzy mieli wprawę w wykonywaniu nacięć, mogli stracić zimną krew, gdy przychodziło do odcięcia kończyny. W 1823 roku Thomas Alcock oznajmił, że „ludzkość wzdryga się na myśl, iż ludzie niemający wprawy w posługiwaniu się innymi narzędziami poza codziennym używaniem noża i widelca ośmielają się bezbożnymi rękoma operować swych cierpiących bliźnich”[23]. Przywołał mrożącą krew w żyłach historię chirurga, którego piła tak mocno zaklinowała się w kości, że nie dało się jej ruszyć. Żyjący w tym samym czasie William Gibson radził nowicjuszom ćwiczyć na kawałkach drewna, żeby uniknąć tak koszmarnych przygód[24].