Publiczność składała się z niejednorodnej grupy mężczyzn, niektórzy z nich nie należeli do personelu medycznego ani nie studiowali medycyny[4]. Pierwsze dwa rzędy w sali operacyjnej były na ogół zajęte przez „dresserów szpitalnych”. Tak nazywano ludzi towarzyszących chirurgom podczas obchodów i noszących pudełka z materiałami potrzebnymi do bandażowania ran. Dalej stali studenci, którzy nerwowo popychali jeden drugiego i szeptali do siebie w tylnych rzędach, oraz goście honorowi i reszta publiczności.