Serce jak smoła
J.K. Rowling, Robert Galbraith — Kryminalne i sensacyjne

– No. Nie była za­chwy­co­na, za­sta­jąc mnie i swo­ją ma­co­chę na­gich w jed­nej sy­pial­ni. Nie mo­gła się zde­cy­do­wać, któ­re z nas chce za­bić bar­dziej. Wrzask zbu­dził sir An­tho­ny’ego. Przy­bie­gł na górę w bro­ka­to­wym szla­fro­ku, ale był tak za­la­ny, że nie­do­kład­nie go za­wi­ązał. Włączył świa­tło i sta­nął tam z pa­sto­ra­łem my­śliw­skim w rękach, zu­pe­łnie nie­świa­do­my tego, że wy­sta­je mu fu­ja­ra, do­pó­ki jego żona nie po­ka­za­ła jej pal­cem, mó­wi­ąc: „An­tho­ny, wi­dzi­my two­je­go siu­sia­ka”.

Ro­bin śmia­ła się już tak bar­dzo, że Stri­ke mu­siał za­cze­kać, aż się uspo­koi, by mógł opo­wia­dać da­lej. Przy ba­rze nie­da­le­ko ich sto­li­ka ja­kiś si­wo­wło­sy mężczy­zna ob­ser­wo­wał Ro­bin z krzy­wym uśmiesz­kiem.

– Co było po­tem? – spy­ta­ła, z tru­dem ła­pi­ąc od­dech i wy­cie­ra­jąc oczy ma­le­ńką ser­wet­ką, któ­rą po­da­no jej ra­zem z drin­kiem.