Serce jak smoła
J.K. Rowling, Robert Galbraith — Kryminalne i sensacyjne

– Chy­ba le­piej prze­rzu­cę się na wodę – oznaj­mi­ła pięć mi­nut pó­źniej, opa­da­jąc z po­wro­tem na miej­sce na­prze­ciw­ko Stri­ke’a. – Te drin­ki są na­praw­dę moc­ne.

– Za pó­źno – po­wie­dział Stri­ke, gdy kel­ner­ka po­sta­wi­ła przed nimi pe­łne kie­lisz­ki. – Masz ocho­tę na ka­nap­kę, żeby wchło­nęła tro­chę al­ko­ho­lu?

Po­dał jej menu. Ceny były hor­ren­dal­nie wy­so­kie.

– Słu­chaj, to chy­ba nie...

– Nie za­pro­si­łbym cię do Rit­za, gdy­bym nie był go­tów za to za­bu­lić – po­wie­dział Stri­ke, wy­ko­nu­jąc za­ma­szy­sty gest. – Za­mó­wi­łbym tort, ale...

– Ilsa już go upie­kła na ju­trzej­szy wie­czór? – do­my­śli­ła się Ro­bin.

Na­stęp­ne­go dnia mie­li świ­ęto­wać uro­dzi­ny Ro­bin w gro­nie zna­jo­mych na im­pre­zie zor­ga­ni­zo­wa­nej przez ich wspól­ną przy­ja­ció­łkę.

– No. Mia­łem ci o tym nie mó­wić, więc uda­waj za­sko­czo­ną. A wła­ści­wie kto będzie na tej ko­la­cji? – spy­tał Stri­ke. Cie­ka­wi­ło go, czy będą lu­dzie, któ­rych nie znał, a mó­wi­ąc kon­kret­niej – mężczy­źni.

Ro­bin wy­mie­ni­ła imio­na par.

– I oczy­wi­ście ja i ty – za­ko­ńczy­ła.

– Kto to jest Ri­chard?