Serce jak smoła
J.K. Rowling, Robert Galbraith — Kryminalne i sensacyjne

– Nie – po­wtó­rzy­ła. – Max nie jest fa­ce­tem, któ­ry pró­bo­wa­łby mnie swa­tać z Niem­ca­mi. Mu­szę po­wie­dzieć, że to dla mnie miła od­mia­na.

– Dużo lu­dzi pró­bu­je cię swa­tać z Niem­ca­mi?

– Nie z Niem­ca­mi, ale... Och, wiesz, jak to jest. Va­nes­sa ci­ągle mi po­wta­rza, że­bym za­ło­ży­ła pro­fil na Tin­de­rze, a moja ku­zyn­ka Ka­tie chce mnie za­po­znać z ja­ki­mś swo­im przy­ja­cie­lem, któ­ry wła­śnie prze­pro­wa­dził się do Lon­dy­nu. Mó­wią na nie­go Drwal.

– Drwal? – po­wtó­rzył Stri­ke.

– Tak, bo na­praw­dę na­zy­wa się... ja­koś tak po­dob­nie do Drwal. Nie pa­mi­ętam. – Ro­bin mach­nęła ręką. – Nie­daw­no się roz­wió­dł, więc Ka­tie my­śli, że będzie nam ze sobą wspa­nia­le. Na­praw­dę nie ro­zu­miem, dla­cze­go dwo­je lu­dzi mia­ło­by do sie­bie pa­so­wać tyl­ko dla­te­go, że spie­przy­li swo­je ma­łże­ństwa. W za­sa­dzie to...

– Ty nie spie­przy­łaś swo­je­go ma­łże­ństwa. – Stri­ke wsze­dł jej w sło­wo.

– Spie­przy­łam – za­pew­ni­ła. – W ogó­le nie po­win­nam była wy­cho­dzić za Mat­thew. Nasz ślub był ka­ta­stro­fą, a po­tem było jesz­cze go­rzej.

– To on miał ro­mans.