Serce jak smoła
J.K. Rowling, Robert Galbraith — Kryminalne i sensacyjne

– Nic tak moc­no nie bu­du­je fun­da­men­tu za­ufa­nia jak kłam­stwo w spra­wie wła­sne­go na­zwi­ska – po­wie­dział Stri­ke i Ro­bin zno­wu się ro­ze­śmia­ła.

Stri­ke za­mó­wił ko­lej­ne drin­ki, a Ro­bin nie pro­te­sto­wa­ła. W ba­rze zro­bi­ło się tłocz­niej, gwar roz­mów przy­brał na sile, a ka­żdy krysz­tał zwi­sa­jący z ży­ran­do­li ota­cza­ła mgli­sta au­re­ola. Ro­bin czu­ła te­raz bez­kry­tycz­ną sym­pa­tię do wszyst­kich lu­dzi na sali – od star­szej pary roz­ma­wia­jącej ci­cho przy szam­pa­nie i krząta­jących się bar­ma­nów w bia­łych ma­ry­nar­kach po si­wo­wło­se­go mężczy­znę, któ­ry się do niej uśmiech­nął, gdy się roz­gląda­ła. Naj­bar­dziej ze wszyst­kich lu­bi­ła Cor­mo­ra­na Stri­ke’a, po­nie­waż to on zor­ga­ni­zo­wał dla niej ten wspa­nia­ły, za­pa­da­jący w pa­mi­ęć i kosz­tow­ny wie­czór z oka­zji jej uro­dzin.