Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
Mario Vargas Llosa — Literatura

Ale najdonioślejszym wydarzeniem owego lata było przybycie do Miraflores, z dalekiego Chile, leżącego gdzieś za siedmioma górami, dwóch sióstr, których wyzywająca obecność i charakterystyczny sposób mówienia, trajkotki, szybciutko, z połykaniem ostatniej sylaby słowa i kończeniem zdania przydechem brzmiącym jak „phe”, zawróciły w głowie wszystkim nam, miraflorczykom, którzyśmy właśnie zmienili krótkie spodenki na długie. A mnie jeszcze bardziej niż innym.