The Legacy
Julia Brylewska — Literatura

Dopiero gdy drzwi w końcu się zamknęły, a w posiadłości zapanowała cisza, Christian pokonał dwa stopnie oddzielające hol od salonu. Ominął kilka plastikowych kubków leżących na posadzce, po czym ruszył w stronę stołu.

Dziewczyna cofnęła się o krok, ale to wystarczyło, by poczuła krawędź blatu wbijającą się w biodro.

Dziedzic fortuny Emersonów nie poświęcił Fallon ani jednego spojrzenia. Skupiając się na młodszym bracie, powiedział:

– Ojciec będzie tutaj za dwie godziny. Lepiej, żebyś zdążył do tego czasu posprzątać bałagan, którego narobiłeś. – Jego głos zmienił barwę. Był zimny niczym lód.

Taylor spuścił wzrok. Wyglądał jak skarcony dzieciak, i to wcale nie przez fakt, że różnica wieku dzieląca jego i Christiana wynosiła prawie dwanaście lat.

Fallon pytała chłopaka o relację ze starszym bratem tylko raz i to w zupełności wystarczyło, by zorientowała się, że nie jest to przyjemny temat. Postanowiła więc więcej go nie poruszać, nawet jeśli ciekawość momentami nie dawała jej spokoju.

Nie miała okazji zbyt długo o tym myśleć, bo poczuła, że ciężar wzroku Christiana przyszpilił ją do podłogi. Potrzebowała kilku sekund i ogromnej ilości odwagi, aby odwzajemnić spojrzenie mężczyzny.