The Legacy
Julia Brylewska — Literatura

Wybranie prezentu dla kogoś, kto mógł pozwolić sobie praktycznie na wszystko, stanowiło spore wyzwanie. Fallon czuła jednak, że świetnie sobie z tym poradziła. Nie odrywała wzroku od dłoni Taylora, gdy rozrywał kolorowy papier i rozwiązywał kokardę. Kiedy chwycił ramkę z ich wspólnym zdjęciem, na jego twarzy rozkwitł szczery uśmiech.

– Jest świetne.

– Otwórz kopertę – poprosiła, odbierając od niego fotografię. Postawiła zdjęcie na komodzie obok pucharu i kolekcjonerskiego modelu Impali 642.

– Cholera. – Taylor poderwał głowę i zerknął na Fallon. – To bilety na Rugby New York3?

– W ten czwartek – dodała. – Pomyślałam, że moglibyśmy…

– Zabiorę Nicka – stwierdził, sprawiając, że słowa dziewczyny stały się niesłyszalne.

Uśmiech dotychczas zdobiący jej usta nieco zmalał.

– Myślałam raczej o tym, że moglibyśmy pójść na mecz razem. Ostatnio spędzamy mało czasu tylko we dwoje…

– Lonie. – Uśmiechnął się. – Wiem, jak bardzo nie znosisz rugby. Nie musisz tego dla mnie robić.

– Właściwie…

Zamilkła, gdy Taylor objął dłonią jej policzek i cmoknął ją pośpiesznie w wargi.

– To chyba rzeczywiście nie dla mnie – dokończyła.

– Dziękuję za prezent. – Odłożył bilety obok zdjęcia.