The Spanish Love Deception
Elena Armas — Literatura

– Wiem. Dlatego tyle razy usiłowałam was ze sobą spiknąć, ale ty…

Odchrząknęłam głośno, przerywając jej.

– Nie omawiamy w tej chwili, czemu jestem singielką. – Zerknęłam pospiesznie na Aarona.

Spojrzenie jego przymrużonych oczu spoczywało na mnie.

– A może… Terry? – zasugerowałam.

– Przeniósł się do Chicago.

– Cholera. – Pokręciłam głową, przymykając na moment powieki.

Bez sensu.

– To zatrudnię aktora. Zapłacę mu, żeby odegrał rolę mojego partnera.

– To będzie pewnie kosztowne – powiedział spokojnie Aaron. – Aktorzy nie rosną na drzewach, czekając, aż ktoś samotny zatrudni ich, żeby paradowali jako jego osoba towarzysząca.

Wbiłam w niego rozdrażnione spojrzenie.

– Zatrudnię profesjonalnego pana do towarzystwa.

Jego usta zacisnęły się w ten ciasny, niemal hermetyczny sposób, jak to miały w zwyczaju, kiedy był wyjątkowo poirytowany.

– Wolałabyś zabrać na ślub siostry męską prostytutkę niż mnie?

– Powiedziałam „pana do towarzystwa”, Blackford. Por Dios[1]– wymamrotałam, obserwując, jak jego brwi zbliżają się do siebie i budują grymas. – Nie szukam tego rodzaju usług. Potrzebuję jedynie towarzystwa. I to właśnie oferują. Towarzyszą ci podczas wydarzeń.