Dlaczego przyszło mi do głowy, że mógł pan jako kupiec wtedy tu przyjeżdżać? No, bo tak ni stąd, ni zowąd przyszedł pan do mnie po fasolę. Musiał pan widocznie wiedzieć, że tu kiedyś sadzono fasolę, i sądził pan, że dalej sadzą. Człowiekowi tak nieraz się wydaje, że cóż w takich miejscach może się zmienić, gdzie od niepamięci sadzono fasolę. Tylko jak panu się udało ocalić w sobie przekonanie, że są takie wieczne miejsca? Tego nie mogę zrozumieć. Czyżby pan nie wiedział, że miejsca lubią nas zwodzić? Wszystko nas zwodzi, to prawda. Lecz miejsca najbardziej. Gdyby nie te tabliczki, to i ja bym nie wiedział, że to tu było to miejsce.