Trzeci klucz
Jo Nesbø — Kryminalne i sensacyjne

Nadeszła już godzina 15.17 i August Schulz nareszcie znalazł się przy okienku. Harry westchnął.

W okienku numer jeden siedziała Stine Grette i odliczała siedemset trzydzieści koron dla chłopca w niebieskiej robionej na drutach czapce, który przed chwilą podał jej polecenie wypłaty. Za każdym razem, gdy kładła banknot na ladzie, błyskał brylant na serdecznym placu jej lewej ręki.

Harry nie widział tego, lecz wiedział, że z prawej strony chłopca, przed okienkiem numer trzy, stoi kobieta z wózkiem dziecięcym, którym kołysze, najprawdopodobniej w roztargnieniu, ponieważ dziecko śpi. Czekała, aż obsłuży ją pani Branne, która w tej chwili głośno tłumaczyła jakiemuś mężczyźnie przez telefon, że nie może skorzystać z polecenia zapłaty, jeśli odbiorca nie podpisał w tej kwestii odpowiedniej umowy, i że to ona pracuje w banku, a nie on, więc raczej powinni już zakończyć dyskusję.