Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski — Literatura

– Długą ma linię życia. O, długą. Stąd dotąd. – Ale nie spojrzał nawet, jak długą. – Będzie żył i żył. – Wymieniła, ile lat, co wypadło akurat zeszłego roku. – No, niech spojrzy, stąd dotąd. Miałby większą dłoń, toby jeszcze dłużej żył. Ale i tak jest długo. Nażyje się. – Widocznie zauważyła nieufność w jego oczach, bo przykuliła mu tę dłoń i wyszeptała niemal z lękiem: – Jest tu i druga linia, serca. Cyganka nie myli się, Cyganka zawsze prawdę powie.

Ale i ta druga linia wcale go nie obeszła. Dłuższe, krótsze życie nie miało dla niego znaczenia. Pogrążony był w tej jednej chwili, na którą właśnie czekał, siedząc w parku przy głównej alei. Za tę chwilę oddałby najdłuższe życie. Są takie chwile, które niczym słońce w soczewce skupiają w jeden punkt całe życie, wypalając w nas już na zawsze ślad. Kto wie, czy nie dla takich chwil jedynie się żyje, nie dla iluś tam lat.