Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski — Literatura

– Zrobiłabym wam herbaty – powiedziała Bronka, nie odrywając oczu znad pisma – ale nie ma tu takiego zwyczaju. Przesłuchiwany jak mu pić się chce, to i prędzej się przyzna. On tylko tak odstaje od innych, że częstuje herbatą. Przez to i nie awansuje. Wy spod jakiego znaku jesteście? Mój jest Koziorożec. W zeszłym tygodniu mi się sprawdził, to może i w tym się sprawdzi. Trzeba wierzyć, żeby się sprawdziło. Kiedyś byłam u wróżki i sprawdziło mi się. Powiedziała, że jesienią wyjdę za mąż. I wychodzę. Muszę pomyśleć o sukni, welonie. Chciałabym taki, jak widziałam raz na filmie. Tren dwoje dzieci za nią niosło. Muszę tylko wziąć pożyczkę. Jest u nas zapomogowa kasa. Ale co by im napisać, że na co? Na ślub kościelny nie dadzą, jeszcze mnie z pracy wyleją. W urzędzie to co to za ślub. Niezgodność charakterów i raz-dwa dadzą rozwód. Potem sama z dzieckiem zostanę. Bo chyba w ciąży jestem. Musimy gdzieś wyjechać. Tak tu robią, wyjeżdżają. Tylko gdzieś daleko, na wieś. I chrzczą na wsiach. Przeczytać wam może wasz? Nie bójcie się, nieprędko wróci, mówiłam wam. W waszym horoskopie piszą, że będziecie mieli kłopoty. Trzeba było mu powiedzieć, gdzie ta laska. Co wam po lasce?