Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski — Literatura

– Nie, dziękuję. Niedaleko mam. A pan gdzie? Bo może ja bym pana odprowadziła? Pan o lasce, a ja, dzięki Bogu, jeszcze na własnych nogach.

– Dam sobie radę, mam dużo bliżej niż pani.

Sprawdził laską kolejny schodek, ale jakby nie wierzył lasce, bo jeździł jej końcem po tym schodku w lewo, w prawo, zanim postawił stopę. Chciałem go spytać, po co w takim razie schodzi do tej dawnej dzikiej, zielonej doliny, lecz uprzedził mnie: