Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski — Literatura

– Współczuję panu, że pan musi dalej żyć. Ale może będzie pan miał więcej szczęścia. Życzę panu. Chociaż, moim zdaniem, z życzeń jeszcze nic dla nikogo nie wynikło. – Zszedł na kolejny schodek, tak samo sprawdzając go laską. – Prawdę mówiąc, każde życie jest powtarzaniem życia po kimś. Przeszłość nas wyprzedza, musi pan to wiedzieć, ciągniemy się za nią. Bo któż by nadążył za swoim życiem. – Zatrzymał się na kolejnym schodku. – O, ileż tędy nóg musiało przejść. Zwrócił pan uwagę, jak wytarte są te schody? Wieków na to trzeba. Kto wie, czy wciąż tędy nie idą. Może zabiorę się z nimi. Co, dziwi się pan? W tłumie zawsze raźniej. – I macając laską schodek poniżej, zachwiał się, lecz jakby ktoś go podtrzymał. – Gdy chodziłem do liceum… Co ja będę zresztą panu opowiadał, sam pan to przeżyje, bo musi pan przeżyć. Bez tego nie mógłby pan zadać sobie pytania, czy warto było. Wszystkie pytania, jakie w życiu sobie zadajemy, sprowadzają się do tego jednego, czy warto było. No, nie w pańskim wieku. Po latach, po latach dopiero. Teraz nie wiedziałby pan, co sobie odpowiedzieć. Tylko proszę pamiętać, że młodość potrafi długo zwodzić. Niech się pan nie daje jej oszukać.