Nagle może się okazać, że młody to pan był przed wielu laty. Niestety. Przepraszam za te gorzkie słowa, lecz tylko takie mi zostały. W zamian oddaję panu moje życie. Przyda się panu, gdy ogarnie pana pustka. Pustka to coś najgorszego, co nas może spotkać. A zaradzić jej tylko można, żyjąc w czyimś życiu. Nikt zresztą nie zaczyna swojego życia od siebie. Teraz pan jeszcze tego nie rozumie. Ale z czasem, gdy zacznie je pan odwiedzać… Chciałbym wiedzieć, jakie będzie pan miał wrażenia. Ja miałem lepsze i gorsze, jak to z życiem. Razu jednego uciekłem ze swojego dzieciństwa, ale pan może nie będzie chciał go nigdy opuścić. Zdarza się. Powiem panu jednak, że nic to panu nie da. Życie to błądzenie za sobą bez nadziei, że się kiedykolwiek siebie odnajdzie. No, ale dosyć, bo mnie miną. A tu jeszcze tyle schodków.