Upiory
Jo Nesbø — Kryminalne i sensacyjne

Zapuścił się dalej w głąb Kvadraturen, dzielnicy będącej niegdyś pierwszym centrum Oslo, teraz zmienionej w asfaltowo-ceglaną pustynię mieszczącą rozmaite instytucje publiczne i biura, w których rano pojawia się dwadzieścia pięć tysięcy pracowitych mrówek pędzących do domu o czwartej czy piątej i oddających dzielnicę we władanie prowadzącym nocny tryb życia gryzoniom. W czasie, gdy król Christian IV zakładał tę dzielnicę równych kwartałów – zgodnie z renesansowymi ideami geometrycznego porządku – liczbę mieszkańców Kvadraturen utrzymywały w równowadze pożary. Mówiono, że w każdą noc przestępną widać tu biegających wśród płomieni między domami ludzi, słychać ich krzyki, kiedy płoną i znikają, zmieniając się w parę. Podobno na asfalcie zostawała warstewka popiołu i jeśli ktoś zdążył ją zebrać i zjeść, zanim rozdmuchał ją wiatr, jego dom nigdy nie stanął w ogniu. Z powodu zagrożenia pożarowego Christian IV zbudował ulice szerokie jak na standardy ubogiego Oslo. Ponadto budynki wzniesiono z nienorweskiego materiału budowlanego – murowane. Idąc wzdłuż jednej z murowanych ścian, mężczyzna w lnianym garniturze minął otwarte drzwi do baru.