Wanda
Anna Kamińska — Pozostałe

Baza leży na wysokości 5400 metrów. To jest wyżej niż Mont Blanc i o wiele niżej niż zdobyty przez nią Gaszerbrum III. Z bazy droga prowadzi do obozu I, potem II i w naturalny sposób przez III do IV na Przełęczy Południowej, a potem, po pokonaniu Wierzchołka Południowego i Uskoku Hillary’ego, wiedzie prosto na szczyt. „Wejście na Everest wprost z marszu jest niemożliwe – Wanda Rutkiewicz tłumaczyła to później laikom. – Dzieli go zbyt wiele tysięcy metrów wysokości od miejsca, do którego dotarła cała karawana. Nie można tego przejść w ciągu jednego dnia. Można w ciągu kilku dni. Czyli trzeba gdzieś nocować po drodze, czyli trzeba założyć obozy. Obozy oddalone od siebie o dzień drogi. Trzeba wynieść ten cały sprzęt potrzebny do założenia obozów, wynieść żywność, wynieść paliwo. By potem, po okresie już przygotowania drogi, okresie, który jednocześnie daje tę dobrą aklimatyzację, po odpoczynku, wchodzić do góry na Everest”[77].