Wanda
Anna Kamińska — Pozostałe

Okazuje się, że wyprawa, która kosztowała Wandę pieniądze, o jakich jej koledzy alpiniści mogli tylko pomarzyć, jest tak naprawdę biedna. Na kilkanaścioro jej uczestników, jeśli wszyscy chcą być zdobywcami, przypada za mało butli z tlenem i Szerpów. Ten problem wkrótce zniknie, bo uczestników przerzedzi choroba.

Przebieg wyprawy znamy z relacji Wandy oraz Kurta Diembergera[78].

Na miejscu w bazie Wanda poznaje jedyną oprócz niej kobietę na wyprawie, Niemkę, która jest na ekspedycji razem z mężem. Wyczuwa jednak, że nie jest ona zainteresowana tworzeniem zespołu kobiecego i nie jest w stanie zrobić w górach stu metrów bez męża.

Zasady dla kobiet są na wyprawie takie same jak dla mężczyzn. Z bazy do górnych obozów trzeba wnieść siedemdziesiąt pięć kilogramów i jest to warunkiem podejścia na szczyt. Niemka oddaje część bagażu mężowi, Wanda niesie swój sama i, jak relacjonowała później, z trudem przekonuje zespół, żeby kamera filmowa została wliczona w jej bagaż.