Żądło
Murray Paul — Powieść obyczajowa i romans

W domu, z dala od ludzkich spojrzeń, popadała w chmurny, drażliwy nastrój. Kładła się na kanapie z czasopismem wspartym na skrzyżowanych udach i tak głośno przerzucała strony, że było to słychać na piętrze. Po jakimś czasie rozlegało się niezadowolone syknięcie, Imelda ciskała gazetę na bok i zaczynała chodzić z pokoju do pokoju, pstrykając palcami, jakby nie miała co zrobić ze swoją energią, podobna do nastolatki ze szlabanem albo dziarskiej emerytki zamkniętej w domu opieki. Wreszcie znajdowała sobie jakieś zajęcie, które niezawodnie doprowadzało ją do furii, na przykład piekła suflet albo dziergała skarpety.

Imelda nie słuchała wiadomości. Nie obchodziła jej cała ta uczona paplanina: globalne to, ekonomiczne tamto. Wiedziała, kto jest winny zastoju w interesie.