Żądło
Murray Paul — Powieść obyczajowa i romans

Kiedy jednak zgasiła światło, wrócił do niej tamten obraz. Tym razem to było tak, jakby widziała wszystko na własne oczy, jakby siedziała gdzieś w tylnej ławie kościoła. Patrzyła, jak matka otwiera drzwi i idzie środkiem nawy, i choć twarz zakrywał jej welon, Cass widziała jej upokorzenie, jej zmieszanie – a także zmieszanie Dickiego, gdy utkwił wzrok w tej tajemniczej postaci (czy to na pewno ona?), którą miał za chwilę poślubić. Nie byli dużo starsi od niej. Żałowała ich, gdy tak stali przed ołtarzem dobrze jej znanego kościoła, na oczach wszystkich, wystawieni na ludzki osąd.