Zanim wystygnie kawa
Toshikazu Kawaguchi — Literatura

Kelnerka nazywała się Kazu Tokita. Była kuzynką właściciela. Oprócz kelnerowania studiowała na Tokijskim Uniwersytecie Sztuki. Miała dość ładną twarz, jasną cerę i wąskie, migdałowe oczy, ale jej rysy nie zapadały w pamięć. Był to ten typ twarzy, że gdy się na nią spojrzało, a potem zamknęło oczy i próbowało ją sobie przypomnieć, to nic nie przychodziło człowiekowi do głowy. Krótko mówiąc, nie zwracała na siebie uwagi. Nie miała charyzmy. Ani wielu przyjaciół. Nie żeby się tym martwiła – Kazu należała do osób, dla których relacje międzyludzkie są dość nużące.

– No… i co z nim? Gdzie jest teraz? – zapytała Hirai, bawiąc się filiżanką i nie przejawiając wielkiego zainteresowania.

– W Ameryce – odparła Fumiko i wydęła policzki.

– Czyli pani chłopak wybrał pracę? – Hirai w swoim stylu przeszła do sedna.

– Nie, to nieprawda! – zaprzeczyła Fumiko.

– Co? Przecież właśnie taka jest prawda, nie sądzi pani? Pojechał do Ameryki, tak? – zapytała Hirai. Miała problem ze zrozumieniem Fumiko.

– Nie zrozumiała pani mojego wyjaśnienia? – gwałtownie zapytała Fumiko.

– Której części?

– Chciałam krzyknąć: „Nie jedź!”, ale byłam zbyt dumna.