Zanim wystygnie kawa
Toshikazu Kawaguchi — Literatura

Dawniej Fumiko nie rozmyślała o takich sprawach – żyła tylko pracą. Oczywiście nie oznaczało to, że nigdy nie wchodziła w związki. Po prostu nie miały one dla niej aż takiego uroku jak praca. „Praca jest moim kochankiem”, mawiała. Odrzucała zaloty wielu mężczyzn, tak jakby strzepywała drobiny kurzu.

Mężczyzna, o którym opowiadała, nazywał się Goro Katada. Był inżynierem systemowym i tak jak Fumiko pracował w firmie z branży medycznej, ale niedużej. Był jej chłopakiem i był młodszy od niej o trzy lata. Poznali się dwa lata temu, gdy pracowali nad projektem dla tego samego klienta zewnętrznego.

Tydzień temu Goro poprosił Fumiko o spotkanie, bo chciał z nią odbyć „poważną rozmowę”. Przyszła w wyznaczone miejsce w eleganckiej jasnoróżowej sukience, beżowym wiosennym płaszczu i białych czółenkach. Po drodze przyciągnęła uwagę wszystkich mijanych mężczyzn. Dla Fumiko był to nowy styl. Była taką pracoholiczką, że zanim związała się z Goro, nie miała żadnych ubrań poza garsonkami. Zresztą garsonki zakładała również na randki z Goro – w końcu spotykali się przeważnie po pracy.