Goro użył określenia „poważna rozmowa”, a Fumiko zinterpretowała to tak, że ta rozmowa będzie wyjątkowa. Dlatego, pełna nadziei, specjalnie kupiła nowe ubrania.
Gdy przybyli do wybranej kawiarni, zobaczyli na oknie tabliczkę z informacją, że lokal jest zamknięty z powodu nieprzewidzianych okoliczności. Fumiko i Goro poczuli rozczarowanie. Ta kawiarnia byłaby idealna na poważną rozmowę, bo każdy stolik znajdował się w osobnym boksie.
Nie mając wyjścia, musieli poszukać innego odpowiedniego miejsca. Zauważyli niewielki szyld w cichej, bocznej uliczce. Kawiarnia znajdowała się w podziemiach, więc nie mogli sprawdzić, jak wygląda w środku, ale Fumiko stwierdziła, że podoba jej się jej nazwa, pochodząca z piosenki, którą śpiewała w dzieciństwie, więc uzgodnili, że wejdą do środka.
Fumiko pożałowała swojej decyzji, gdy tylko zajrzała do środka. Kawiarnia była mniejsza, niż sądziła. Miała bar i stoliki, ale przy barze były zaledwie trzy miejsca, a stoliki widziała tylko trzy – wszystkie dwuosobowe – więc lokal mógł pomieścić jedynie dziewięcioro klientów.