Zazdrość
Jo Nesbø — Kryminalne i sensacyjne

– Obawiam się, Mario, że nie możemy tego zrobić w taki sposób.

– Oczywiście, że nie, bo to zapewne oznacza złamanie zasad obowiązujących w twojej profesji. Ale chyba możesz mnie wysłuchać również jako osoba prywatna?

– Zrozum, jeśli osoba o skłonnościach samobójczych mi się zwierza, a ja nie próbuję interweniować, to dla mnie jako psychologa jest to problem etyczny.

– Nic nie rozumiesz. Już za późno na jakąkolwiek interwencję. Ja już nie żyję.

– Nie żyjesz?

– Kontrakt jest nieodwracalny. Zostanę uśmiercona przed upływem trzech tygodni. Firma uprzedza cię, że kiedy już raz złożysz swój podpis na kartce, nie będzie żadnego przycisku paniki, bo gdyby był, mogłoby to później prowadzić do przeróżnych prawnych wątpliwości. Siedzisz obok trupa, Shaun. – Roześmiałaś się, ale tym razem twardo i z goryczą. – Chyba możesz być tylko moim kumplem od kieliszka i po prostu przez chwilę mnie wysłuchać? – Wyciągnęłaś długą, szczupłą rękę do guzika wzywającego obsługę; w ciemności kabiny wydał z siebie piknięcie jak sonar.

– W porządku – zgodziłem się. – Ale nie udzielę ci żadnej rady.

– Dobrze. I obiecasz, że nikomu więcej o tym nie powiesz? Nawet po mojej śmierci?