– Oczywiście. Nie znasz teorii René Girarda o pożądaniu mimetycznym?
– Nie.
– Girard twierdzi, że oprócz zaspokajania naszych podstawowych potrzeb nie wiemy, czego chcemy. Dlatego naśladujemy otoczenie. Cenimy to, co cenią inni. Jeśli słyszysz, że ludzie wokół ciebie powtarzają, jak bardzo seksowny jest Mick Jagger, to w końcu zaczynasz go pożądać, chociaż początkowo wydawał ci się wstrętny. Jeśli swoim samobójstwem podniosę wartość Roberta, Melissa będzie go pożądać jeszcze bardziej i w końcu będą razem jeszcze szczęśliwsi.
– Rozumiem. A jeżeli będzie wyglądało na to, że zginęłaś w wypadku albo zmarłaś z przyczyn naturalnych?
– Efekt będzie przeciwny. Stanę się tą, którą odebrał mu przypadek albo los, i Robert zacznie inaczej myśleć o mojej śmierci i o mnie. Powoli, ale nieodwołalnie będę zyskiwać status świętej. A w dniu, w którym Melissa zacznie irytować Roberta – a tak się stanie – on będzie pamiętał o mnie tylko to, co dobre, i zatęskni za tym, co nas łączyło. Dwa dni temu wysłałam mu list z informacją, że go opuszczam, ponieważ potrzebuję swobody.
– Czyli on nie wie, że ty wiesz o jego romansie z Melissą?