– Hm. Dopóki linie lotnicze nie odmawiają niemowlętom dostępu do klasy biznes, nic dziwnego, że rodzice korzystają z takiej oferty.
– W takim razie linie lotnicze powinny zostać ukarane za oszustwo. – Wytarłaś delikatnie skórę pod drugim okiem, wcześniej zamieniłaś serwetkę, którą ci dałem, na własną chusteczkę higieniczną. – Reklamują klasę biznes zdjęciami słodko śpiących pasażerów.
– Na dłuższą metę linie lotnicze poniosą konsekwencje, bo nie będziemy skłonni płacić za coś, czego nie dostaniemy.
– Ale dlaczego to robią?
– Rodzice czy linie lotnicze?
– Rozumiem, że rodzice się tak zachowują, ponieważ mają więcej pieniędzy niż przyzwoitości. Ale linie lotnicze chyba tracą na tym, że ich produkt nie trzyma jakości.
– Straciłyby też, gdyby uznano je za nieprzyjazne dzieciom.
– Dziecku chyba wszystko jedno, czy płacze w klasie biznes, czy w ekonomicznej.