Zwykła przyzwoitość
Wojciech Chmielarz — Kryminalne i sensacyjne

Sta­siek przy­kładny chłop, za­osz­czę­dził pie­nią­dze, ku­pił gar­ni­tur i pew­nego dnia spo­tkał się z nią w urzę­dzie stanu cy­wil­nego. Ślub ko­ścielny wzięli póź­niej, po ci­chu, bo kie­row­nik Staśka był par­tyjny i krzywo na ta­kie rze­czy pa­trzył.