Anubis
Przemysław Piotrowski — Kryminalne i sensacyjne

Zasłu­żyła. Męż­czy­zna nie miał co do tego żad­nych wąt­pli­wo­ści. Cier­pie­nie tej wiją­cej się gli­sty i tak nie mogło zadość­uczy­nić wyrzą­dzo­nym przez nią krzyw­dom. Znisz­czyła wiele żyć. Zła­mała nie­zli­czoną liczbę dusz. Męż­czy­zna był tego pewny, a przy­naj­mniej tak to sobie tłu­ma­czył. Może dla­tego, że tak było łatwiej? A może dla­tego, że pod­skór­nie szu­kał uspra­wie­dli­wie­nia? Wtedy się nie wahał i robił to, co nale­żało, wszak jego uczu­cia tu się nie liczyły. On był tylko anio­łem zemsty, posłań­cem, bożym poma­zań­cem mają­cym osą­dzić i uka­rać grzesz­ni­ków, któ­rzy dopu­ścili się tak nie­cnych czy­nów.

Tylko dla­czego nie czuje ulgi? Dla­czego w ogóle nic nie czuje?