Arystokratka pod ostrzałem miłości. Część 2
Evžen Boček — Powieść obyczajowa

Oprócz dzisiejszego, dość nietypowego, zwiedzania Ema uwieczniła również odpowiedzi gości na pytanie: kogo powinna wybrać hrabianka? Większość pytanych kobiet radziła mi przed kamerą, żebym „kierowała się uczuciem". Mężczyznom było to obojętne. Jeden wyraźnie zmęczony życiem facet powiedział, że też kiedyś posłuchał głosu serca, a teraz ma na karku czwórkę dzieciaków, dwa psy, hipotekę, której nigdy nie da rady spłacić, oraz rozrusznik serca, choć nie skończył jeszcze czterdziestki. Na pytanie swojej żony, co niby chce przez to powiedzieć, odparł, że nic. W pamięć zapadł mi także pogląd pewnej korpulentnej kobiety:

– Na pewno nie tego Holendra, bo obcokrajowcy są śmieszni.

Jakieś półtorej godziny po moim powrocie w „sali projekcyjnej" pojawił się pan Spock, który dzień spędził zabarykadowany w domku w ogrodzie i opuścił go dopiero wieczorem, żeby „uzupełnić kalorie". Do oglądania dokumentu przyniósł piknikowy kosz pełen jedzenia, które zwinął z kuchni. Na widok tej jego „skromnej kolacji" poczułam wyraźnie, jak wokół pasa nadmuchuje mi się opona. Zanim wyszłam, przetłumaczyłam panu Spockowi pytanie Emy, czy chce „koksu". Pan Spock uniósł brwi, przełknął olbrzymi kęs i spytał: