Dziedzictwo
Ann Patchett — Literatura

Ksiądz, którego myśli błądziły jak Żydzi na pustyni, znowu próbował się skupić na swoim kazaniu: Beverly Keating podeszła do barku, którego nie napełniła przed przyjęciem z okazji chrztu, i w środku znalazła tylko jedną trzecią butelki dżinu, prawie pełną butelkę wódki oraz butelkę tequili, którą John, brat Fixa, przywiózł we wrześniu z Meksyku i której jeszcze nie otworzyli, bo żadne z nich nie wiedziało, co zrobić z tequilą. Zaniosła butelki do kuchni, a wtedy sąsiedzi mieszkający po obu stronach domu, ci z naprzeciwka oraz trzy osoby mieszkające w pobliżu kościoła zaproponowali, że pójdą do domu i sprawdzą, co mają w szafkach. Gdy wrócili, przynieśli nie tylko butelki, ale i pomarańcze. Bill i Susie przyszli z poszewką na poduszkę wypełnioną owocami, które pobiegli zerwać obok domu, i oznajmili, że mogą pobiec jeszcze raz i przynieść kolejne trzy takie poszewki. Ich wkład w imprezę okazał się prawie niezauważalny, bo inni goście poszli za ich przykładem, pobiegli do domów, przypuścili szturm na swoje drzewa pomarańczowe i półki z mocnym alkoholem w swoich spiżarniach. Zalewali darami kuchnię Keatingów, aż stół zaczął przypominać półkę w barze, a blat – ciężarówkę z owocami.