Dziedzictwo
Ann Patchett — Literatura

Uważał jednak, że źle by to wyglądało, gdyby ksiądz pokazał parafianom, ile ma zachomikowanego dżinu, zamiast korzystać z okazji do uczestniczenia we wspólnocie.

Poczuł lekkie stukanie w czubek buta. Przeniósł wzrok ze swojego kolana, na które patrzył, medytując nad zawartością kubka, i zobaczył Bonnie Keating. Nie, pomyłka. To jej siostra wyszła za Fixa Keatinga, a Bonnie nadal nosiła nazwisko Beverly z jej panieńskich czasów, ale nie mógł go sobie przypomnieć.

– Cześć, ojcze – powiedziała, trzymając luźno między palcem wskazującym a kciukiem taki sam kubek jak jego.

– Cześć, Bonnie – powiedział, starając się, żeby zabrzmiało to tak, jakby nie siedział na ziemi, pijąc dżin. Choć nie był pewny, czy to nadal jest dżin. Możliwe, że tequila.

– Zastanawiałam się, czy ojciec ze mną zatańczy.