Dziedzictwo
Ann Patchett — Literatura

Właśnie tak znalazł się w kuchni Fixa Keatinga, gdzie wyciskał sok z pomarańczy, po tym jak Dick Spencer opuścił posterunek dla nagrody pocieszenia w postaci mało atrakcyjnej siostry blondynki. On postanowił wytrwać, pokazać, że można na niego liczyć. Miał nadzieję, że dzięki temu sam wyhaczy blondynkę. W razie potrzeby był gotów wycisnąć sok ze wszystkich pomarańczy w okręgu Los Angeles. W mieście, w którym wynaleziono piękno, była chyba najpiękniejszą kobietą, z jaką kiedykolwiek rozmawiał, a z pewnością najpiękniejszą kobietą, obok jakiej zdarzyło mu się stać w kuchni. Owszem, była piękna, ale chodziło o coś więcej: ilekroć podawała mu kolejną pomarańczę, między ich palcami przebiegał słaby impuls elektryczny. Czuł to za każdym razem, iskrę równie prawdziwą jak sama pomarańcza. Wiedział, że podrywanie mężatki to zły pomysł, zwłaszcza w jej domu, w którym jest także jej mąż, będący w dodatku gliniarzem, i trwa impreza z okazji narodzin ich drugiego dziecka. Cousins wiedział to wszystko, ale po kilku drinkach doszedł do wniosku, że działają tu jakieś większe siły.