Gorzko, gorzko
Joanna Bator — Literatura

Już w wieku sześciu lat siekała cebulę jak mała maszynka, a do tego nie bała się krwi. Wysoka, jasnowłosa i jasnooka przypominała Hansowi jedną z tych piękności, które coraz częściej pojawiały się w prasie jako przykład prawdziwych Niemek, mimo iż co najmniej połowa kobiet z okolicy wyglądała inaczej. Ale są kobiety i są skundlone suki, mawiał ojciec Berty Koch, przekonany, że tylko te o jasnych włosach i karnacji zasługują na to pierwsze miano. Miał nadzieję, że z czasem włosy Berty stracą swój rudy odcień, a oczy staną się spokojniejsze, skupione na tym, co powinno przyciągać wzrok normalnej córki i kobiety.