Gorzko, gorzko
Joanna Bator — Literatura

Hans Koch wierzył w surową dyscyplinę i fizyczną tresurę, dzięki której i on, i siostra wyrośli na porządnych ludzi, nie licząc faktu, że Ingeborg dała nogę, ale póki żyła, była nadzieja, że jej się owa noga powinie i marnotrawna wróci na łono rodziny. Ten porządek wychowawczy, który wydawał mu się tak sensowny, że musiał być wymyślony przez jakąś siłę wyższą, został zaburzony przez śmierć Winifredy, na co miał wpływ tylko pośrednio, zapładniając ją. Całkowicie odpowiadał jednakowoż za odmowę powtórnego ożenku, który w przypadku młodego zaradnego wdowca z dzieckiem wydawał się wszystkim w Langwaltersdorfie czymś oczywistym.