Pokrzyk
Katarzyna Puzyńska — Kryminalne i sensacyjne

– Klementyna nie jest taka – powiedział. Miał ochotę zapalić. A jeszcze lepiej się napić. Ale oczywiście nie mógł. Skoro minęła północ, właśnie zaczynał trzysta dziewięćdziesiąty piąty dzień trzeźwości. – Bardziej martwi mnie, że może coś jej się stało.

Klementyna Kopp nadawała się na idealną podejrzaną i media z miejsca to podchwyciły. Zresztą nie tylko media. Na komendzie też uważano, że to ona zamordowała Joannę Kubiak. Przede wszystkim dlatego, że Kopp prawdopodobnie była ostatnią osobą, która widziała dziennikarkę żywą.

Daniel zerknął na żonę. Jasne światło księżyca odbijało się w jej rudych włosach. Uśmiechnęła się do niego. Z trudem odpowiedział tym samym. To właśnie Weronika zawiadomiła komendę, że coś się stało z Joanną Kubiak.

W Lipowie sporo się działo i żona martwiła się o znajomą dziennikarkę. Zadzwoniła do niej, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku. Zupełnie nieoczekiwanie telefon Joanny odebrała Klementyna i powiedziała, że potrzebna będzie pomoc. Potem się rozłączyła. I zniknęła. W lesie zostało tylko martwe ciało dziennikarki.