Pokrzyk
Katarzyna Puzyńska — Kryminalne i sensacyjne

Klementyny nie było już drugi dzień. Większość osób uznała więc, że emerytowana komisarz po prostu uciekła po dokonaniu zbrodni. Podgórskiego martwiło coś zgoła innego. Bał się o przyjaciółkę. A jeśli ją też spotkało coś złego?

– Zresztą to w ogóle nie trzyma się kupy – powiedział. Bajka chrapnęła głośno. Wilki w lesie ucichły, więc suczka spokojnie zapadła w głęboki sen. – Klementyny nic nie łączyło z Joanną Kubiak. Dlaczego miałaby ją zabić?

Dziennikarka relacjonowała zdarzenia, które miały miejsce w Lipowie w ostatnim roku. W związku z tym spotykały się wprawdzie z Klementyną, ale nie był to żaden bliski kontakt. Kopp być może i nienawidziła pismaków, jak sama ich nazywała, ale Podgórski szczerze wątpił, by to mógł być motyw morderstwa. I to takiego.

Doktor Koterski potwierdził w trakcie sekcji, że bezpośrednią przyczyną śmierci było swoiste ukamienowanie, ale powiedział też, że przedtem dziennikarce pękł tętniak. Wszystko wskazywało więc na to, że Joanna Kubiak była nieprzytomna, kiedy ją mordowano. I to Klementyna miałaby popełnić taki czyn?