Dziennikarka dała jej chwilę, ale nie doczekała się żadnej odpowiedzi.
– Zamordowała pani swojego syna?
Au, to musiało zaboleć kogoś w realizatorce NSI. Reporterka z pewnością dostanie dzisiaj burę za to, że z poważnej stacji robi telewizyjny odpowiednik „Super Expressu”. Choć z drugiej strony ten całkowicie nieprofesjonalny wywiad właśnie stał się głównym źródłem wszystkich newsów, które dziś pojawiają się na temat sprawy.
– Co? – rzuciła matka. – Wynoś się stąd.
– Powiedziała pani, że…
– Wypierdalaj! – ryknęła dziewczyna, odpychając ją.
Przynajmniej jeden gest, za który można ją pochwalić, skwitowała w duchu Joanna.
Nie mając wielkiego pola manewru, dziennikarka i jej operator zaczęli niespiesznie kierować się do wyjścia, starając się przy tym jeszcze wyciągnąć coś z kobiety. Dostali jedynie kolejne przekleństwa, których nie zdążono wypikać na antenie.
Sytuacja musiała być naprawdę dynamiczna, bo normalnie puściliby materiał z minimalnym opóźnieniem, by uniknąć takich wpadek. To szło autentycznie na żywo.
– Trucizno?